Przetłumacz stronę


Sponsor klubu

Tyskie

Dreier

Bojanek

Coneco

Społem

Roltex

Probud

PolRem

Optolith

MediaCreate

Linex

Kobo

Kemot

ISK

Inter-Taxi

Fachowiec

Grand

Globos

Fonex

Akant

Poligraf

Coca-Cola

Cefarm

Kolter

ArpaEvent

Tabex

Mlek

Jagielonczycy

Hurtex

Cognor

CMB

StudioEmka

Vitroszlif

Skok

Drukarnia CZG

Ermat

Lotto

Orzel

Yorik

Raiffeisen

Semex

Rybiccy

SGP

Szybex

Statystyki reklamowe

Kup bilet

CenterNet Mobile SE

Zawodnicy

Reklama

Aktualnie online

· Gości online: 7

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 4,718
· Najnowszy użytkownik: wojcik

Pogoda


Pogoda w Częstochowie

Komputery

Warto zobaczyć

Foto news

Częstochowa


Sto lat Sławku!

DrabikSzóstego lutego 1966r. w Jaworze na świat przyszedł Sławomir Drabik, uznawany obecnie za żywą legendę naszego klubu. Z okazji jego 44 urodzin pragniemy złożyć mu najszczersze życzenia. Samych trójek na torze, bezkolizyjnej jazdy, spełnienia najskrytszych marzeń, dużo zdrowia oraz radości zarówno w życiu prywatnym jak i sportowym.

O niezwykle barwnej karierze Sławka można by napisać niejedną książkę. Drabik to charakterystyczna postać w światku żużlowym, który bez niego na pewno nie wyglądałby tak samo. Częstochowianin swoimi wypowiedziami i luźnym podejściem do tego sportu często łagodzi obyczaje oraz pozwala na przykład sympatykom żużla na chwilę zapomnienia o kibicowskich niesnaskach z rywalami. "Slammer" na swoim koncie posiada wiele sukcesów wysokiej rangi. Dwukrotnie był on Indywidualnym Mistrzem Polski i choć od ostatniego triumfu w tej rywalizacji mija już 14 rok, Drabik wciąż utrzymuje znakomitą formę fizyczną i jeszcze niejednokrotnie udowadnia swoją wartość na torze w najsilniejszej żużlowej lidze świata.

O tym jak bardzo Częstochowa kocha Drabika, niech świadczy chociażby obrazek z zeszłorocznego pojedynku "Lwów" z Falubazem Zielona Góra, kiedy to Sławek spisywał się wręcz rewelacyjnie i gdy podjeżdżał przed taśmę startową gonitwy wieńczącej te zmagania z trybun przywitała go owacja na stojąco, do której fani dodali głośne skandowanie jego imienia oraz nazwiska. Pomimo, iż Sławek na mecie zameldował się ostatni, otrzymał największą porcję braw. Dobrze zorientowanego kibica Włókniarza nie trzeba jednak uświadamiać, że takich momentów, nawet przy gorszej dyspozycji Drabika, przy Olsztyńskiej jest wiele. Czasem, aby poderwać tłumy, wystarczy jeden lepszy wyścig Sławka czy też skuteczny manewr przeprowadzony na przeciwniku.


Drabik w charakterystyczny dla niego sposób mija swojego nowego klubowego kolegę, Jonasa Davidssona.


Sto lat Sławku!

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

CenterNet Mobile Speedway Ekstraliga

Wygenerowano w sekund: 0.11
6,998,806 Unikalnych wizyt