Przetłumacz stronę
Sponsor klubu
Kup bilet
CenterNet Mobile SE
Zawodnicy
Reklama
Aktualnie online
· Gości online: 9
· Użytkowników online: 0
· Łącznie użytkowników: 4,718
· Najnowszy użytkownik: wojcik
· Użytkowników online: 0
· Łącznie użytkowników: 4,718
· Najnowszy użytkownik: wojcik
Borys Miturski: Muszę dać z siebie wszystko
Sezon 2010 będzie dla Borysa Miturskiego ostatnim w gronie juniorów. Dlatego też wychowanek Włókniarza bardzo mocno pracuje, by wyniki osiągnięte w przyszłorocznych rozgrywkach w pełni zadowoliły jego, sponsorów oraz kibiców biało-zielonych. O przygotowaniach do sezonu 2010 opowiada sam zainteresowany.Borys Miturski to obecnie najlepszy polski junior w kadrze Włókniarza. Po ubiegłorocznych rozgrywkach nie było jednak wiadomo, czy ostatni sezon w gronie juniorów Miturski spędzi w Częstochowie. Teraz z całą odpowiedzialnością można powiedzieć, że wychowanek Lwów w dalszym ciągu będzie zdobywać punkty dla naszego zespołu. - Co do mojej przyszłości, to będę nadal startował we Włókniarzu. Tu się urodziłem, tu mam rodzinę, znajomych, sponsorów i kibiców i nie wyobrażam sobie, żebym bronił barw innego klubu. Nie będzie łatwo ale dam z siebie wszystko i udowodnię tym, którzy we mnie nie wierzą, że potrafię zdobywać cenne punkty dla Włókniarza. Całkowicie zmieniłem podejście i organizację do tego sportu i wierzę, ze to przyniesie efekty - twierdzi Borys.
Zawodnik, który został powołany do kadry narodowej w przerwie międzysezonowej trenuje m.in. kick-boxing. - Obecnie do sezonu przygotowuje mnie trener Tomasz Boral, który prowadzi Prywatną Szkołę Walki "Backfist". Głównym celem jest przygotowanie mnie do sezonu pod kątem ogólnorozwojowym. Pracujemy nad szybkością reakcji, wzmocnieniem mięśni ramion i przedramion bym mógł czuć się pewniej na motocyklu. Aby zmniejszyć możliwość powstania kontuzji na skutek nieprzewidzianych wypadków na torze, rozpocząłem tez naukę padów i przewrotów.
Trener Boral zaraził mnie sztukami walki, które bardzo korzystnie wpływają na moją psychikę. Dlatego doskonalę również techniki kick-boxingu. Wiem że to przygotowanie odegra bardzo dużą rolę w poprawieniu moich wyników na torze. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z trenerem, który mnie bardzo motywuje do pracy.
Borys Miturski zdaje sobie sprawę, że jeśli nie chce skończyć kariery po przejściu na pozycję seniora, to musi sezon 2010 przepracować nadzwyczaj mocno. W tym celu częstochowianin podpisał kontrakty z kilkoma zagranicznymi drużynami. - Co do lig zagranicznych będę się chciał pokazać z jak najlepszej strony sportowej. Myślę, że duża ilość startów pomoże mi podnieść moje umiejętności i nabrać doświadczenia. Jazdę za granicą próbowałem załatwić sobie od dwóch sezonów, jednak brak kontaktów sprawił, ze niestety nie mogłem się pokazać za granicą. W tym roku byłoby podobnie gdyby nie pomoc Łukasza Malaki, któremu bardzo dużo zawdzięczam, oraz pomoc Michała Świącika.
Wielu kibiców zapewne zastanawia się, jakim sprzętem dysponował będzie Borys w przyszłorocznych rozgrywkach. Miturski robi wiele, by motory były wystarczająco szybkie. - Jestem obecnie na etapie załatwiania kredytu hipotecznego pod zastaw domu rodziców. Chciałbym zakupić brakujące mi części do trzech podwozi, wyremontować trzy silniki i zakupić jeden nowy oraz muszę zakupić busa przystosowanego do speedwaya. Jest to mój ostatni rok w gronie juniorów i zdaje sobie sprawę, że muszę zrobić i dać z siebie wszystko - kończy junior Włókniarza.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?




























